Strona:PL Eurypidesa Tragedye Tom II.djvu/448

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Szczęśliw będzie, kto sam jeden zdusił Sfingi straszną moc,
A on tułacz dziś shańbiony, w krwawej nędzy strącon noc...
Ale po co mi się żalić? Czem jest żal śród ludzkich dróg?
Człek śmiertelny winien znosić, co zarządził mu sam Bóg.

CHÓR.

Zwycięstw bogini wspaniała!
Niech twa otacza mnie chwała,
Nie przestań wieńców pleść
Na mego żywota cześć!...