Strona:PL Eurypidesa Tragedye Tom II.djvu/372

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Wspominać! Trzeba znosić wszystkie losy swoje!
Ach! gdyby nie przyczyna, że się wielce boję
Urazić cię, o wszystko zapytać-bym rada,
Co wiedzieć chcę — tak bardzo chęć mnie ta opada.

POLYNEIKES.

Wypytaj się o wszystko, nie milcz w żadnej sprawie,
Twa chęć moim rozkazem, rad wszystko-ć wyjawię.

IOKASTE.

A więc nasamprzód o to, co jest po mej woli
Najpierwsze: Brak ojczyzny czy cię bardzo boli?

POLYNEIKES.

Najbardziej ze wszystkiego! Opisać się nie da!

IOKASTE.

A na czem to polega? W czem wygnańców bieda?

POLYNEIKES.

To głównie, że nic mówić otwarcie nie można.

IOKASTE.

Tak, mowa niewolników musi być ostrożna.

POLYNEIKES.

Trza możnych niedorzeczną znosić samowolę.

IOKASTE.

Rzecz przykra razem z głupcem głupca grywać rolę.

POLYNEIKES.

Dla zysku trza, naturze wbrew, uginać szyję.

IOKASTE.

Lecz mówią, że wygnaniec nadziejami żyje?