Strona:PL Eurypidesa Tragedye Tom II.djvu/295

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


I miodem płynie i mlekiem!
Do ziemi Tezeusza —
Tamby ach! dusza
Pragnęła dostać się moja!
A potem dalsza ostoja,
Tak głoszą, ma władzę nad człekiem:
Hefaista, słynna ziemica,
Kraj Etny,
Mnogimi przymioty świetny,
Co zwraca przepiękne swe lica
W stronę fenickich wybrzeży,
Gdzieś tam daleko leży.
Głośna tej ziemi jest chwała,
Słyszała-m-ci o niej, słyszała.
O maci sycylskich gór!
Po mórz iońskich obszarze
Płynący, chwalą żeglarze
Ląd jeszcze, mówię, drugi,
Którego kwietnie smugi
Wodami zrasza lśnistemi
Kratys, ożywca tej ziemi,
Zdrój, co swojemi rosy
Jasne zczerwienia włosy,
Co, bujne krzepiąc staja,
I żywi i w siłę uzbraja
Dzielnego ludu wzór!...


∗                    ∗

Od wojsk Danaów w pędzie
Goniec ku naszej rzeszy
Zbliża się, kroczy, spieszy!
Jakież przynosi orędzie?