Strona:PL Eurypidesa Tragedye Tom I.djvu/448

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Gdy słyszę, jak skarga się żywa
Z bolesnych łon ich wyrywa,
Gdy widzę, jak łzy im bolesne,
Ogromne,
Spływają z oczu! Ach!
Lecz teraz o was zapomnę,
Żale niewczesne!
Teraz ja tonę w łzach!
Po nim, po moim tym bracie,
Co w Argos znalazł kres,
Hojnie popłynąć macie,
Potoki gorzkich łez!
Gdy zabierano mnie w świat,
Drobne to było dziecię,
U piersi jeszcze matczynej.
Nie miało jeszcze lat —
Ten mój jedyny brat,
Orestes, on,
Co przecie
Argiwski miał objąć tron!..

PRZODOWNICA CHÓRU.

Od morskich brzegów, patrzaj! jakiś pasterz zmierza —
Usłyszysz coś nowego od tego pasterza.
Na scenę wchodzi

PASTERZ.

O córko Klytaimnestry i Agamnenona!
Posłuchaj mojej wieści! Nowa rzecz się kona!

IFIGENIA.

Cóż stało się? Cóż tutaj kłóci moje myśli?