Strona:PL Ernest Buława - Poezye studenta tom III.djvu/301

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


A łodzie świata biły o wieczności ląd,
I anioł palmą dotknął jego ramię,
I rzekł: czy widzisz to piorunów znamię,
              To ostatni sąd!
Wtedy padł czołem przed swych marzeń cud,
I aniołowi odrzekł w glos natchnienia:
Widzisz to znamię chwały przebaczenia?
              To ostatni lud!...
«O myśli moja! Ty niemasz granic!
      «Bóg jeden twoją granicą!...
«A z resztą wszystko – tobie za nic! Za nic!
      Leć! Nieśmiertelne gwiazdy, co ci świecą!...




PIOSNKA EWY
NAD ŚPIĄCYM KAINEM.

O cicho, miło, śnij niemowlę moje,
W imię boleści naszych uśnij błogo,
Tobie łez moich wypłakane zdroje
A życie dałam ci boleści srogą!...
Byś już niecierpiał i oddał je Panu,
Może za naszą boleść nieprzemarni
Dni przeznaczonych życia twego ranu
I twej młodości ujmie grom meczarni!...
Biedne dzieciątko! Śnijże, śnij o! cicho,
Może się we snach raj ten przyśni tobie,
Cośmy przeklętą uwiedzeni pychą
Stracili w trwogi śmiertelnej żałobie!...
Przypadłszy, pierwszy piorun usłyszeli!...
Śnij przez te burze, i rozpacz co lwiemi
Szpony myśl szarpnie, gdy się uweseli!
O złóż tu główkę jasnowłosą, złotą,
Przymknij oczęta na matczynym lonie,
Co cię z boleścią dało i tęsknotą,
Za jasnym światłem, co w mgłach wiosen tonie!...