Strona:PL Ejsmond - Polska w pieśniach cudzoziemskich.djvu/29

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.



Będziem węgierskiego wina
wychylać puhary.
Poskromimy i Turczyna
i harde Tatary.

Rozszerzymy naszą władzę
od morza do morza.
Zajaśnieje imię polskie,
jak świetlista zorza.

Niech świat wie, żeśmy przedmurzem
wszego Chrześcijaństwa,
że stajemy z mieczem w ręku
naprzeciw pogaństwa.

Niechaj o nas gromka sława
trąbi w złote rogi:
„Wiwat Polska! kochajmy się
wiecznie, bracie drogi“.


RUSIN:

Nie wwódź nas na pokuszenie
słowami dumnemi.
I tyś nie był od wiek wieków
władyką tej ziemi.