Strona:PL Edward Nowakowski-Przemówienie nad grobem ś. p. Józefy z Podgórskich Hofmeistrowej d. 8 kwietnia 1890 r. w Krakowie.pdf/4

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.

Co do nas, ach! żal nam ciebie; pragnęliśmy, żebyś dłużej z nami pożyła; tak byłaś jeszcze tu potrzebną dla wielu szczerze przyjaznych ci ludzi, o jakże bardzo dla męża twojego, dla którego byłaś aniołem.
§. 4. O zaiste, pobożni i żałobni w Chrystusie Panu bracia i siostry, była ona na ziemi prawdziwym aniołem dobroci, tak bowiem umiała zawsze wysoko nastroić duszę swą na nutę niebieską, że znajdujący się w jej towarzystwie zawsze czuli w sercach swych oddźwięk tej jej nuty niebieskiej. I tak zdołała przez swą szczególniejszą pokorę i swoją przedziwną uprzejmość i słodycz charakteru prawdziwie anielską zjednać sobie powszochną życzliwość, że przez całe swe życie nie naraziwszy się nikomu, tej jednej w życiu nie doznała nigdy przykrości — ludzkiej niechęci. Owszem będąc na wygnaniu w Syberyi i Rossyi, nawet u dzikich Moskali potrafiła obudzić dla siebie cześć i uwielbienie. Jakie zaś wywołała dla siebie współczucie, dowód, że gdy zachorowała, przez cały czas jej blizko trzy miesiące trwającej choroby, otoczono ją i pielęgnowano nieustannie bez przerwy przez wszystkie dnie i noce z taką troskliwością, że patrząc na to wszystko serce rosło i pomimowoli wyrywały z ust słowa: o! jakże są jeszcze dobrzy ludzie na świecie.
§. 5. O Boże! Ojcze nasz niebieski, racz przyjąć od nas smutkiem i załością udręczonych z tej łez doliny, z tego padołu płaczu, dziękczynienia, że jeszcze w narodzie naszym utrzymujesz staropolskie cnoty i przez to dozwalasz nam żyć nadzieją Polski odrodzenia. Dzięki Ci, dzięki Wielki Boże, dzięki, żeś naszą nieboraczkę był sobie wybrał i uposarzył ją dobrami i darami niebieskiemi. Wprawdzie prowadziłeś ją, o Boże! po drodze ciernistej, bolesnej, krzyżowej, wycisnąłeś z jej oczu łez gorzkich strumienie, dałeś jej poznać co to bieda, co to ubóstwo, doświadczyć i głodu i chłodu, ale zato zabezpieczyłeś ją od ponęt zdradliwych i zwodniczych tego świata, ochroniłeś ją od złego i zapewniłeś jej — o! daj Boże i Matko Przenajświętsza daj — wieczne zbawienie.
Którzy sieją ze łzami, będą żąć z radością.
Wieczny odpoczynek racz dać jej Panie! a światłość wiekuista niech jej świeci na wieki. Amen.

separator poziomy

Nakład i druk A. Słomskiego w Krakowie.