Strona:PL Dzieła Juliusza Słowackiego T1.djvu/261

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.

Podnieście wybladłe czoła!
Daléj! do steru okrętu,
Daléj! na morskie głębinie.
Rzućmy się w odmęt — z odmętu
Może nie jeden wypłynie.
Podobni do Nurków tłumu,
Co do morskiéj toną fali;
Wśród wirów kręceni szumu,
Już ich fala w głąb porywa;
Ale nie jeden wypływa,
Bliski brzegu, lub daleki,
Ten niesie gałąź korali,
Ów w Amfitryt trąbę dzwoni.
Lecz nie jeden zniknie w toni.
W morzu zostanie na wieki.