Strona:PL Dzieła Juliusza Słowackiego 01 (Gubrynowicz).djvu/123

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została uwierzytelniona.
    DO Z. KRASIŃSKIEGO.

    Żegnaj, o żegnaj, archaniele wiary!
    Coś przyszedł robić z mojem sercem czary,
    Coś w łzy zamienił jego krew czerwoną,
    Wyrwał je z piersi, wziął we własne łono,
    Ogrzał, oświetlił, by nie poszło w trumnę,        5
    Ani spokojne mniej, ani mniej dumne...

    Więc gdzieś wysoko, u Boskiego celu,
    Chwała dla ciebie, o serc wskrzesicielu,
    A dla mnie pokój, dla ducha i kości,
    Bo tym obojgu trzeba — spokojności...        10
    Lecz jeśli ducha nadchodzą szyderce,
    Lecz jeśli walka jest — dałeś mi serce!


    Florencya, 4 grudnia 1838 r.