Strona:PL Dzieła Cyprjana Norwida (Pini).djvu/414

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Którego nie pomierzyła ludzkość —
Wielkie tak, jak otchłań, i jedyne.
SZELIGA. (półgłosem na stronie) Cokolwiekbądź ta staruszka mówi,
Lepiej jest ostrożnym być z osobą...
MAK-YKS. (wchodząc powoli) Miejsce, widzę, że już mnie odpycha!

(Nie poglądając w stronę Szeligi)

Obmierziono mnie nawet i okno
Tak, że odwracam się odeń, nie chcąc
Ani dnia światłości, ani księżyca.

(do siebie)

Potylekroć tam byłem, i owdzie
Lecz napróżno!
Acz wiem o tem pewno,
Że ani mnie myślano zaniedbać...

Tak — pewność jest o słońcu, iż wstanie,
Ani wątpimy o niem; wszelako
Bywa, iż mróz zniweczy wszystek kwiat,
Niźli wiosenne powrócą tchnienia.
Zajdę jeszcze, zajść muszę jeszcze raz!
O synu Salome mówić z nią będę —
Nic o sobie...
Zbieg różnych ironij
Ściera osobistość — chcieć się nie chce!

(przysiada u stosu ksiąg)

Nieszczęście psowa wolę czynu,
Zamieniając ją w szał lub atonję[1].
Szczęście niemniej wpływa na uczucia,
Czyniąc ludzi tępych i leniwych...
Tamte i te zarówno psuć mogąc,
Są-ż niedolą lub dolą człowieka?...

(wstaje)

Przyjdzie wreszcie i kierunku nie mieć,
Przyjdzie powoli stąpać przed siebie,
Jakby za pogrzebem swego serca
Któś, idący z własną piersią próżną...

Więc z pogodną twarzą!
SZELIGA. (uważnie) To poprostu
Nieszczęśliwy wielbiciel...
Któż ode mnie
Więcej winien mieć dlań względności!

(dajac się słyszeć przybyłemu — do Mak-Yksa)

Po sąsiedzku, witam!
MAK-YKS.— Nie wiedziałem,
Że już po sąsiedzku — lecz przepraszam.

(pozierając dokoła)

Wszystko widzę tak przygotowanem,
Iż zrobi się tu próżnia... lada dzień...

(robi ruch ręką około siebie i mówi na stronie)

Pono że uniosłem... przedmiot główny...
SZELIGA. W Ameryce nie izdebka taka,
Ale salon w każdym bywa domu,
Dla zamieszkujących równie spólny.
Swoich gości każdy w nim przyjmuje,
I nie wadzi to nikomu wcale.

(poważnie)

To jest także postęp społeczności.
MAK-YKS. Europa się wystrzega próżni,
Jak chemiczny proces...
SZELIGA. (męsko) — Stąd też wiele
Istot, które się nie rozłożyły,
Lub nie odebrały sobie życia,
Przechodzi przez inną śmierć — cywilną,
Czyli wyojczyźnia się na stałe...
A z takowychto zmartwychpowstańców,
Co pomiędzy siebie i wspomnienia
Szeroki ocean rozesłali,
Utworzyła się nowa społeczność.
Irlandczyków iluż tam uchodzi
Od swego szmaragdowego kraju!...

(spostrzegając się)

Lecz pana przepraszam. Nazwisko twe
Pochodzi z Irlandji albo Szkocji?...
MAK-YKS. (zimno) W kraju każdym są różne nazwiska,
Zwłaszcza dawne, z zatartych kart dziejów;
Zaś pochodzę ja, zaprawdę, z owych,
O których mówiliśmy pierwej,
Składowych ciał, nie wytrzymujących
Parcia chemicznego Europy.
— Zeznania posuwam do szczegółów
Z powodu, iż mnie pan o nie pyta.
SZELIGA. Przywykłem w podróżach przerzucać się
Z miejsca w miejsce i z tej treści w owę,
Skracając czas przez nabytą baczność.
Dlatego, więcej coś panu powiem,
Dalej posuwając się:

(wyciągając rękę)

— Służby me
Bezzawodnie ofiaruję panu,
Gdyby jego stałą myślą było
W zaoceanowy odpłynąć świat.

(smętnie)

Nie ku temu, zaiste, zbiegłem glob,
By sobie zgromadzić fotografy.
Wiedza wkłada obowiązki: ludziom
Jej udzielić i siebie winienem.

  1. atonja (gr.) — niemoc, ogólne osłabienie.