Strona:PL Dumas - Sprawa Clemenceau T1-3.djvu/57

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


1 nie sądzę by dla istoty myślącej mogło istnieć przykrzejsze uczucie nad to, w jakiem młodość moja upływała i nad zupełną nieświadomość pochodzenia, jakkolwiek skromnem, jakkolwiek nizkiem byłoby ono, w której aż dotąd zostaję. Człowiek rad się w przeszłości zagłębia, wywołując imiona przodków swoich, rad czuje się wkorzenionym w wielką rodzinę społeczną; „Tak mawiał mój dziadek; babka moja miała taki zwyczaj; przypominam sobie że wujostwo moi...“ Te proste łatwe frazesy, które ludzie powtarzają między sobą wspominając przeszłość, dla mnie były zupełnie obcemi, brakło mi ich więcej, zaprawdę, niż się zdawać może.