Strona:PL Dumas - Paulina.pdf/99

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została przepisana.
    ROZDZIAŁ XIII

    Kiedy odzyskałam zmysły, znajdowałam się w podziemiu. Hrabia usłyszawszy prawdopodobnie mój krzyk i upadek, korzystając z mego omdlenia, które zapewne trwało parę godzin, przeniósł mnie do tego grobu, pozostawiwszy na kamieniu lampę, szklankę trucizny i list. Co pisał w liście, powtórzę ci dosłownie:
    — Czyż wahasz się jeszcze pokazać mi go — zawołałem — czyż mi jeszcze nie ufasz?
    — Spaliłam go — odpowiedziała Paulina — lecz bądź spokojny, nie zapomniałam ani jednego słowa. Posłuchaj.
    — „Sama chciałaś — pisał hrabia — aby życie moje było jednym pasmem zbrodni, Paulino; widziałaś wszystko, wszystko słyszałaś; nic ci więc nowego powiedzieć nie mogę; wiesz już kto jestem, lub raczej, kim jestem.
    „Gdyby tajemnica, którą odkryłaś, była tylko moją, gdyby nie było zagrożone niczyje więcej życie, poświęciłbym wszystko, byłe nie spadł żaden włos z twej głowy! Przysięgam ci to Paulino!
    „Mimowolna jednak nierozwaga, nagły znak przerażenia, jedno słówko wymówione we śnie, może zaprowadzić na rusztowanie nie tylko mnie, lecz jeszcze dwóch innych ludzi. Śmierć twoja zapewnia życie trzech istot; musisz więc umrzeć!
    „Przez chwilę miałem myśl zabić cię w czasie twego omdlenia, lecz nie miałem na to odwagi: ty jesteś jedyną kobietą, którą kochałem. Paulino! gdybyś była wysłuchała mej rady, lub raczej wypełniła mój rozkaz, byłabyś w tej chwili przy swojej matce. Przybyłaś tu mimo mej woli; do siebie więc miej żal za swoje przeznaczenie.
    „Przebudzisz się w podziemiu, gdzie noga ludzka nie