Strona:PL Don Kiszot z la Manczy (Kamiński).djvu/018

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


by za nią walczyć, żeby nieprzyjaciele pokonani głosili chwałę swego zwycięzcy u jej stóp i żeby on sam otrzymywał z jej rączek nagrody za swoje nadzwyczajne męstwo.
W sąsiedniej wiosce mieszkała hoża, rumiana dziewoja, Aldonza Lorenzo, która wpadła w oko Don Kiszotowi. Ją tedy uczynił Don Kiszot królową swego serca, przedmiotem swych dążeń, nagrodą swych bohaterskich czynów. Aldonza Lorenzo nie wiedziała wprawdzie nic a nic o tem swojem szczęściu i zaszczycie; ale cóż to szkodziło! Tylko należało i ją także przechrzcić wspaniale. Don Kiszot nazwał ją Dulcyneą. A że wieś, w której mieszkała, nazywała się Tobozo, więc Aldonza Lorenzo stała się słynną Dulcyneą z Tobozo. Oczywiście i o tem ona nic nie wiedziała.




II.
DON KISZOT RZUCA SIĘ W ŚWIAT.


Całkiem już gotów do ruszenia w świat wymarzony, Don Kiszot przywdział jednego ranka zbroję, to jest hełm naprawiony, kirys, osłaniający ciało, wziął do jednej ręki włócznię, do drugiej tarczę, wsiadł na Rosynanta i przez tylną furtkę wyjechał z po-