Strona:PL Daniel Defoe - Przypadki Robinsona Kruzoe.djvu/147

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


się do ścinania bambusów, wybierając drzewka półtora a najwięcéj dwa cale średnicy mające. Cały dzień zabrała mi ta praca, a jednak nie szło to tak bardzo łatwo, gdyż wieczór zaledwie było ich trzydzieści.

Przypadki Robinsona Kruzoe page 0147.jpg

Niepodobna było wszystkich zabrać na raz; potrójną więc odbyłem wędrówkę do groty, przeszło o pół mili odległéj i dopiero trzeciego dnia przystąpiłem do budowania.
Niedaleko od méj groty rosły dwie palmy, w odległości trzech sążni jedna od drugiéj; do nich w wysokości czterech łokci nad ziemią przywiązałem żerdź bambusową. O tę żerdź opierałem pochyło żerdki bambusowe z obu stron, tak że przez to powstała chatka w kształcie dachu opartego o ziemię. Pokry-