Strona:PL Daniel Defoe - Przypadki Robinsona Kruzoe.djvu/124

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


teres, obwożąc mię po miasteczkach i jarmarkach jako dzikiego człowieka z nieznanéj części świata, jakiego Azteka, żywiącego się surowemi rybami i mięsem ludzkiém.
Jednakże ja byłem bardzo zadowolony z mojego ubioru i długo przyglądałem się w przezroczystych wodach strumienia mojéj pociesznéj figurze.




XVII.
Boże Narodzenie — wspomnienia rodzicielskiego domu — nowy rok — cud — trzęsienie ziemi — uragan i ulewa.

Nazajutrz po ukończeniu sukien, policzywszy dni na moim kalendarzu, zasmuciłem się bardzo. Dzień dzisiejszy był dniem wigilii Bożego Narodzenia.

Obraz domku rodzicielskiego stanął mi żywo przed oczyma. W dniu tym zwykle od południa sklep się zamykał; ojciec przychodził, a późniéj kazał się przynosić do jadalnego pokoju. Tymczasem matka krzątała się około ogromnego plumpudyngu[1], i nadziewała własnoręcznie indyka. Bez tych dwóch potraw nie obeszło się nigdzie. Zwyczaj to był dawny, sięgający niepamiętnych czasów. Nasz

  1. Rodzaj budeniu z rodzynkami i migdałami, ulubiona potrawa Anglików.