Strona:PL Chrzanowski Ignacy - Biernata z Lublina Ezop.djvu/576

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


„Nie trzeba myślić ni o wstępnym boju,
„Ni o zasadzkach na zgładzenie kota;
„Rzecz się wykona bez trudów i znoju,
„Bez wielkich kosztów, pieniędzy i złota.
„Kupić maleńki dzwonek i u szyje
„Śpiącego zdrajcy zawiesić! Tak trwogi
„On sam znak poda: my, słyząc bestyę
„Srogą, pójdziemy wszystkie zręcznie w nogi“.
Pochwalą projekt: więc turnus, przewagi
Ktoby się podjął tak pięknej, zacznie się.
Mądre czynili posłowie uwagi,
Żaden wykonać nie podejmuje się.
Dusi kat myszy zawżdy po swojemu,
Doznaje srogich klęsk Rzeczpospolita,
Słowami tylko zabiegając złemu,
Choć to obszerna, liczna i obfita.

W. Narbut.
6. Mysza narada.

Gdzieś tam w norach wśród zaciszy,
Wielką naradę odbywały myszy,
Jak się ustrzedz kota, który
Postrachem był okolicy;
Wszystkie myszy, wszystkie szczury
Musiały głodne siedzieć w swej ciemnicy;
Ani wyjść na świat, — wnet każda złapana.
Co tu robić? Narady, różne miano mowy,
Nareszcie jedna mysz, z mądrości znana,
Temi ozwała się słowy:
„Najlepszy sposób, brania moi mili,
„Kiedy kot drzymie, dopatrzeć tej chwili
„I dzwonek do ogona przywiązać szpagatem;