Strona:PL Chrzanowski Ignacy - Biernata z Lublina Ezop.djvu/394

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


I natychmiast się domniemał,
Iże przez psa tę szkodę miał.
A jąwszy go, chciał ji zabić;
On k niemu jął tako mówić:
„Co będziesz miał za cześć z tego,        15
„Iż mię zgubisz, sługę swego?
„A lepiej, by wilka zabił,
„Boć więcej szkody poczynił
„I gwałtem ci się przeciwia,
„A o twoję przyjaźń nie dba“.        20
On mu rzekł: „A tymeś gorszy
„I, niż wilk, śmierci godniejszy,
„Bo wżdy on mnie jawnie szkodził,
„Iż jawnym nieprzyjacielem był.
„A ty, będąc mym domowym,        25
„Uchowany chlebem moim,
„Iżeś się śmiał zdrady ważyć,
„Przetoż cię mam sprawnie zabić“.
Gorszy jest zdrajca domowy,
Niźli nieprzyjaciel jawny;        30
Tego się niegdy wystrzeżesz,
Owego nigdy nie możesz.

Abstemius 78 De cane, oves domini sui occidente, a quo suspensus est. — FE (135) O psie, kąsającym owce domowe. — Rej Zw. 39 IV, Sługa niewierny gorszy, niż złodziej.

192. Nierównemu ustąp kożdemu.

Baran, chodząc przed owcami,
Potrząsał często rogami;
Iż barze czoło twarde miał,
Wszytki ine swaki zbijał.