Strona:PL Chrzanowski Ignacy - Biernata z Lublina Ezop.djvu/371

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


176. Zdrajca nie ma miejsca.

Stał sie był bój znamięnity
Miedzy ptaki i źwierzęty;
A juże ptucy słabieli,
Ku uciekaniu sie mieli.
Widząc jeden z ptaszej roty,        5
Nietoperz, nie dbał sromoty:
Swa wojsko zdradnie opuścił,
Do nieprzyjaciół sie rzucił.
Potym sie strony zgodziły,
Wizytkę walkę roztoczyły        10
I przyszły ku rządnej zmowie:
Udziałali pokój sobie.
Potym sobie uradzili,
By zdrajce czci odsądzili,
Iżby sie drudzy karali,        15
Od swoich nie uciekali.
Orzeł — ten na sądzie siedział —
Nietoperza tako skazał,
By pierze z niego zebrano,
A myszą mu skórę dano;        20
By też miedzy ptaki nie był
I z źwierzęty aby nie żył,
Iżby jedno w nocy latał,
A robaki nocne chwytał,
Barzociem źle ci działają,        25
Którzy swoje opuszczają:
Godni ciężkiego karania,
Ze wszego świata wywołania.

Romulus III, 4: Hervieux (II, 215) Volucres, quadrupedes et vaspertilio. D (20) De avibus et quadrupedibus.