Strona:PL Chrzanowski Ignacy - Biernata z Lublina Ezop.djvu/346

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Dziurami do domu naglądali.
I rzekli ku synowi jego:        5
„Żalciby nam ojca twego;
„Powiedz nam, jako nie ma,
„Jeśli mu sie co polepsza“.
On im dziurą odpowiedział,
Kiedy ich zły umysł widział:        10
„Takoć sie jemu prowadzi,
„Jakobyście wy nie radzi“.
Mnodzyć, gdy pożytek czują,
Słowy chorego żałują:
Aleby przedsię woleli,        15
By go na marach widzieli.

Abstemius 64 De asino aegrotante et lupis visitantibus. — FE (130) O chorym ośle z wilki. — EW 70 Oślę i wilcy.

161. Kto mówi, co wie, swych sie win dowie.

Orzech jeden podle drogi stał,
Kożdy z niego orzechy rwał,
A kto jedno szedł, ten go bił:
On wżdy przeto zawżdy rodził.
Niewiasta, gdy to widziała,        5
Za głupość mu wielką miała,
Iż, im go kto więcej pierze,
Tym z niego zysk więtszy bierze.
Orzech sie mało uśmiechnął,
A tako k niej mówić począł:        10
„Czemu sie ze mnie naśmiewasz,
„Gdy też taki obyczaj masz?
„Azaż nie wiesz przypowieści: