Strona:PL Chrzanowski Ignacy - Biernata z Lublina Ezop.djvu/345

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Bowiem niewieście chytrości,
Które mają w swojej złości,
Wszelką stróżą omylały,        15
Swej wolej dosyć działały.
Tedy za mężem hnet list pisał,
Z urzędu mu sie wymierzał,
Mówiąc, iżci „niecna żona,
„Nie może być ustrzeżona;        20
„Chociaby jej Argus strzec chciał,
„Który tysiąc ok w sobie miał,
„Nic to wszystko nie pomoże:
„Złej niewiasty nie ustrzeże!
„Wolałbych sie jeszcze podjąć        25
„Na każde płech wór pełen wziąć
„I, rozpuśniwszy, na słońcu paść,
„A wieczór je zasię w wór kłaść,
„Niż jeden dzień tej być stróżem,
„Która gardzi wlasnym mężem:        30
„By też adamentny sklep miał,
„Nie wiem, by ją w nim uchował“.
Niemoc jest nieuleczona
Mężowi nieczysta żona;
Drudzy je żelazy palili,        35
A tym więcej rozdrażnili.

Abstemius 62 De viro zelotypo, qui uxorem dederat custodiendam. — FE (129) O mężu niewiernym.

160. Bogacza żałują, gdy pożytek czują.

Osieł gdy sie był rozbolał,
Słynąć było, iż umrzeć chciał;
Wilcy ze psy nadchadzali.