Strona:PL Chrzanowski Ignacy - Biernata z Lublina Ezop.djvu/284

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


104. O naśmiewcach.

Osieł niegdy wieprza uźrzał
A głupie się tak z niego śmiał:
„A toli uszy krótkie masz,
„Ale mię kielcy przewyższasz“.
Wieprz kuńsztuwi porozumiał,        5
Aczkolwiek sie był rozgniewał;
Ale, widząc oślą głupość,
Taku skarał jego śmiałość:
„Dziękuj ośle, swej prostocie;
„Tu się chowa przy żywocie,        10
„Bo za ty twe śmiałe słowa,
„Wnecciby ucięta glowa“.
Głupi nie śmiej się z mądrego,
Ale bierz rozum od niego!
Rozumieć on śmiechu wszelkiemu,        15
Nie dziwuje się szalonemu.

Romulus I, 11 Hervieux (II, 199) Asinus, irrideus aprum. D (4) De apro et asino. Phaedrus I, 29 Asinus, inridens aprum. St (91) De asino et apro. — C (63) O woslu a lwu. FE (4) O wieprzu dzikim i o ośle. — Błażewski 63 Pies szczeka, wiatr niesie. Osieł i dziki wieprz. — EW 27 Osieł i dzik.

105. Żywot mierny prześpieczny.

Dwie myszy były się zetkały,
Gdy po drodze ziarna zbierały;
A jedna z nich była miejska,
Ale druga prawa wiejska.
Więc wiejska miejskiej prosiła.
Iżby u niej gością była: