Strona:PL Chrzanowski Ignacy - Biernata z Lublina Ezop.djvu/274

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Ale nie pod równą zgodą:        5
Jednę starą, drugą młodą.
Iż w jednym domu mięszkały.
Tak sobie społem zaźrzaly.
Więc stara, męża błagając,
K swej go miłości przywodząc,        10
Kiedy mu głowę iskała,
Czarne włosy wyrywała.
A młoda, te rzeczy widząc,
Siwe rwała, męża iszcząc.
A tako go podskubały,        15
Iż go łysym udziałały.
Kto się niewiastom da rządzić,
Tenci nie może mądry być:
I będzie miał gołą głowę,
Wieczną o sobie omowę.       20

Rimicius: D (197) De viro et uxoribus. [H 56 Ἀνὴρ μεσαιπόλιος ϰαὶ έταῖραι]. Phaedrus II. 2 Arnus, diligens invenem, item puella. St (257) De viro et duabus uxoribus. — FE (82) O mężu ze dwiema żonami. — Minasowicz (22) Równemu z równym zawsze najmilej przestawać. Baba i dzieweczka, zarówno kochająca. — Tenże (113) Człowiek, wpółsiwe wlosy mający, i dwie niewiasty. — Niemirycz (20 verso) Młodzieniec niemłody (L I, 17 L’homme entre deux âges et ses deux maîtresses). — Jakubowski 17 Człowiek w śrzednim wieku mięsz dwiema kochankami (L j. w.). — Morawski (144) Wybór żony.

96. Samemu się z dobroci nie sądzić.

Liszka, gdy karmi szukała,
Z jamy była wybieżała.
Lisięta samy w jamie zostały,