Strona:PL Chrzanowski Ignacy - Biernata z Lublina Ezop.djvu/233

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Nie czyni zysku żadnego:
Jako, gdy deszcz wonczas rosi,        15
Kiedy oracz snopy nosi.

Rimicius: D (174) De medico quodam. [H 169 Ἰατρὸς ϰαὶ νοσῶν]. C (171) Lékařa nemocnẏ. — FE (73) O lekarzu i niemocnym.

51 Nie żądaj złego nikomu, by cię samego nie potkało.

Ptasznik, niegdy w lesie chodząc,
Ptaki rozmaite łowiąc,
Za cietrzewiem wzgórę patrzał,
By mu sidło na szyję wdział.
Tak szedł, wyciągnąwszy szyję;        5
Nie bacząc nadeptał żmiję,
Która go tam ukąsiła,
Wszytek swój jad weń wpuściła.
Widząc, iże już umrzeć miał,
Sam na sie tako narzekał:        10
„Jakom ja barzo głupi był,
„Iżem tego nie opatrzył!
„Gdym na inego sidło kladł,
„Samem w cięższe sidło upadł;
„A gdy śmierci cudzej żądam,        15
„Tako nędznie sam umieram“.
Toć jest pomsta sprawiedliwa,
Która nad zdradnemi bywa,
Iż sami w ten dół wpadają,
Który na ine kopają.       20

Rimicius: D (174) De aucupe. [H 171 Ἰξευτὴς ϰαὶ ἀσπίς]. C (172) Ptačnijk, klerẏž na lep lapá, a gesstěrka. — FE (25) O ptaśmku z grzywaczem; (59) O ptaszniku z jaszczurką.