Strona:PL Chrzanowski Ignacy - Biernata z Lublina Ezop.djvu/184

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Królowie, gdy to wzwiedzieli,
Wielką z tego żałość mieli,
Iż Ezopa tak zdradzono,
Niepocześnie umorzono.        3120
Na Delfy się poruszyli,
Ziemię ich pierwej zburzyli,
Potym ony pościnali,
Którzy Ezopa stracić dali.
Takci żywota dokonał,        3125
Gdy był mnogie rzeczy prześpiał,
Którego śmierć jest sławetna,
Przez wszytki wieki pamiętna:
Boć mąrzy nie umierają,
Jako szaleni mniemają,        3130
A po śmierci prawie żywią,
Ludzi rządząc nauką swą.
Ezop też, jako mądry był,
Wielką radę w baśniach zakrył,
Czego rozumem doznacie,        3135
Jeśli pilno posłuchacie.
Baśniami nigdy nie gardzi!
Ezop nimi prawdę twierdzi.
Bierz radę od przypowieści,
Nie potępiaj ich prostości!        3140
Abowiem słowy prostemi
Rychlej prawdę pojmujemy.
Tuć ptacy broją z źwierzęty,
Wilk z owcą, liszka z gąsięty.

Dokończenie Żywota Ezopowego.