Strona:PL Chrzanowski Ignacy - Biernata z Lublina Ezop.djvu/135

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


„Oprócz człowieka jednego“.
— „A tedy potrzeby zabierz,
„A ze mną sie rychlej pośpiesz“.        1570
Ezop w tej rzeczy nie mieszkał,
Ze wszem Xanta naśladował.
Xantus, gdy do łaźniej wnidzie,
Ano tam w niej mnodzy ludzie;
Na Ezopa sie obejźrzał:        1575
„Czemuś mną, złodzieju, skłamał,
„Mówiąc, iż niemasz nikogo,
„Oprócz człowieka jednego?
„A tożci tu wielka ciżba,
„Ani im może być liczba".        1580
Rzekł Ezop: „Jedno nie słuchasz,
„Sam tej prawdy okiem doznasz;
„I teraz ci tę rzecz twierdzę,
„Żeć tylko jednego widzę.
„Ten kamień, którym ci ukazał,        1585
„W samych drzwiach u łaźni leżał;
„Gdym tu przyszedł, na tom patrzył:
„Kożdy sie oń w nogę zabił.
„Wszyscy tako głupi byli,
„Swojej szkody nie baczyli,        1590
„Aż jeden, gdy w łaźnią chodził,
„Na onże kamień ugodził.
„Tenci jedno z nich mądry był:
„Kamień z drogi precz[1] zarzucił;
„Tegoć-em ja tylko widział,        1595
„Któregom człowiekiem mnimał“.
Xantus niedługo w łaźni był,

  1. W pierwodruku: przecz.