Strona:PL Carroll - W zwierciadlanym domu.djvu/15

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


zawsze od swego ulubionego zdania „niech nam się zdaje”. Miała nawet dość długą i poważną rozmowę ze swą siostrą wczoraj, a wszystko dlatego, że zaczęła w ten sposób: „Niech nam się zdaje, że jesteśmy królami i królowemi…” zaś siostra jej, która lubi być zawsze dokładna, zaprotestowała, że tak się „zdawać” nie może, gdyż są we dwie tylko, na co Ala natychmiast znalazła odpowiedź: „No to co? Ty możesz być jednym królem, a ja całą resztą.”
Pewnego razu Ala naprawdę przeraziła swą piastunkę, gdy jej całkiem nieoczekiwanie krzyknęła do ucha: „Nianiu! Niech nam się zdaje, że ja jestem zgłodniałą hjeną, a ty leżącą na drodze kością!”
Ale to długie wyjaśnienie oddaliło nas nieco od przemowy Ali zwróconej od kociaka.
– Niech nam się zdaje, że ty jesteś Czarną Królową, Kiciu! Wiesz, mam wrażenie, że gdybyś przysiadł na tylnych łapkach i wyciągnął przednie, to zupełnie byłbyś do niej podobny. Spróbuj tylko, mój kochany! – i Ala zdjęcia ze stolika Czarną Królową i postawiła ją przed kociakiem, jako model, który miał naśladować. Jednakże naśladownictwo niebardzo się udało, a Ala twierdziła, że nie udało się tylko z tego powodu, że kociak