Strona:PL Bronisława Ostrowska - Opale.djvu/027

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.



WIOSNĄ.

Powstały blaski rannych zórz
Świat budzi się radosny,
Zielony runią młodych zbóż,
Bijący tętnem wiosny.

Z dalekich szczytów spłynął śnieg,
Rozkwitły już sasanki,
Już się przystroił stawu brzeg
W kaczeńców złote wianki.

W powietrzu dzwoni ptactwa chór,
Co wraca z poza morza,
I chat pochyłych długi sznur
Oświeca młoda zorza.

Na drzewie pachnie każdy liść,
Pękają kwietne pąki,
A mnie coś każe iść i iść
Na pola, bory, łąki...