Strona:PL Beaumarchais-Cyrulik Sewilski.djvu/048

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
42
Przedmowa autora

łapując podstęp, zmusza nieprzyjaciela do ratowania się coraz to nowym zwinnym obrotem.
I skoro ujrzysz, iż cała wartość rozwiązania polega na tem, że opiekun zamknął drzwi, oddając klucz Bazylemu, tak aby tylko on i rejent mogli wejść i dopełnić obrzędu małżeństwa, zdumiejesz się niezawodnie, iż krytyk tak sprawiedliwy może sobie igrać z zaufaniem czytelników, lub też mylić się do tego stopnia, pisząc: Hrabia zadaje sobie trud wspinania się po drabinie wraz z Figarem, mimo że drzwi nie są zamknięte.
Wreszcie, skoro ujrzysz nieszczęśliwego opiekuna, zmamionego wszystkiemi ostrożnościami, które podjął aby uniknąć swego losu, zmuszonego wkońcu podpisać kontrakt ślubny i zgodzić się na to czemu nie umiał zapobiec, zostawisz krytykowi rozstrzygnienie, czy ten opiekun był głupcem, dlatego iż nie odgadł intrygi, którą ukrywano mu starannie, podczas gdy krytyk, któremu nie ukrywano jej zgoła, nie odgadł jej zupełnie tak samo.
W istocie, gdyby ją dobrze pojął, czy nie pospieszyłby oddać pochwały wszystkim pięknościom dzieła?
Że nie zauważył sposobu, w jaki pierwszy akt zapowiada i rozwija, na wesoło, charaktery działających osób, można mu wybaczyć.
Że nie spostrzegł walorów komicznych w owej scenie drugiego aktu, gdzie, mimo nieufności i wściekłości zazdrośnika, pupilka umie odwrócić uwagę od listu doręczonego w jego obecności i doprowadzić tyrana do tego, iż błaga o przebaczenie za swe posądzenia — i to jeszcze pojmuję.
Że nie wspomniał ani słowa o zdumieniu Bazylja w trzecim akcie, scenie, która, w teatrze, zdała się wszystkim tak nowa i tak bardzo ubawiła widzów, również się nie dziwię.
Mniejsza jeszcze i o to, że się nie poznał na trudności, jaką autor podjął dobrowolnie w ostatnim akcie, każąc pupilce wyznać opiekunowi, iż hrabia wykradł klucz; i na tem, jak, w dwóch słowach, wśród igraszki, autor wyplątał się z kłopotu oraz z nowego niepokoju w jaki wtrącił widzów. To jeszcze byłaby drobnostka.