Strona:PL Bełza Władysław - Katechizm polskiego dziecka (1901).djvu/22

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


W oczach dziecka dwie łzy duże,
Wiara w każdem słowie:
»Ojcze! — błaga — coś jest w górze,
»Daj ojczyźnie zdrowie!

»Pobłogosław dłońmi swemi,
»Mą ojczystą strzechę:
»A mnie dozwól dla mej ziemi,
»Uróść na pociechę!«

Tak schylone nad posłaniem
Dziecię z Bogiem gwarzy;
A Bóg słucha z pobłażaniem,
Na ojcowskiej twarzy.

Słucha… zważa każde słowo…
Zadumał się… myśli:
I nad dziecka jasną głową,
Znak zbawienia kreśli.


Katechizm1901 page0022.jpg