Strona:PL Bełza Władysław - Katechizm polskiego dziecka (1901).djvu/21

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Ziemia rodzinna.


Katechizm1901 page0016a.jpg


Całem mem sercem, duszą niewinną,
Kocham tę świętą ziemię rodzinną,
Na której moja kołyska stała,
I której dawna karmi mię chwała.

Kocham te barwne kwiaty na łące,
Kocham te łany kłosem szumiące,
Które mię żywią, które mię stroją,
I które zdobią ojczyznę moją.

Kocham te góry, lasy i gaje,
Potężne rzeki, ciche ruczaje;
Bo w tych potokach, w wodzie u zdroja
Ty się przegląsz[1] Ojczyzno moja,
Krwią użyźniona, we łzach skąpana,
Tak dla nas droga i tak kochana!


Katechizm1901 page0016b.jpg



Modlitwa polskiego dziecka.


Katechizm1901 page0016a.jpg


»W imię Ojca, — Boga Syna,
I świętego Ducha«:
Polska modli się dziecina,
A Pan Bóg ją słucha.


  1. Przypis własny Wikiźródeł Błąd w druku; powinno być – przeglądasz.