Strona:PL Ballady, Legendy itp.djvu/42

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została uwierzytelniona.

    Kiedy przyszli rano
    Wójt, gromada cała,
    Babcia martwe dziecko
    Pilnie kołysała.

    Skrzypki gdzieś przepadły,
    Szkodę miała gmina;
    Niedozór widocznie
    Tej szkody przyczyna.

    Być może. Ja jednak
    Wierzę w babci słowa,
    W każdej bajce ponoć
    Prawdy część się chowa.

    Świętopełk Czech.

    Abecadlnik page0003a with opacity.png