Strona:PL Antoni Lange - Rozmyślania.djvu/128

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


XIII   Upojenie


A nigdy życia mrok i lód
Nie da ci, łowcze żywych snów,
Takich królewskich zjaw i złud,
Jak te, co idą z winnych krzów.

Jasnowidzenia jest w nich cud —
I cisza wielka jest — i ów
Potęgi nadczłowieczej nów —
I pieszczot ukojony głód.

Nimf niewidzialnych lekki tan,
Stolice pełne białych wież —
Złotem szumiący żyzny łan —

Moc — ponad nędzę ludzkich rzesz:
Da ci ognisty wina dzban,
Da ci perlisty wina kierz!