Strona:PL Antoni Lange - Rozmyślania.djvu/124

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


IX   Arfa


Otchłań ustąpi jeno przed otchłanią. —
— Nieskończoności przyrodnia siostrzyca,
Z łez, które gryzą i bólów, co ranią —
Wytryskająca rozkoszy krynica,

Pieśń — jest najwyższą królową i panią,
Co urągliwie cierpienie przesyca —
W nirwanę pędząc wszech gorycz nirwanią:
Pieśń — upojenie, wiosna, błyskawica.

Im piersi ludzkie boleściwiej jękną
Na widok bytu wciąż czarniejszych larw:

Tem nieśmiertelniej błyska żywe piękno,
Pełne lazurów i tęczowych barw!

Niechże się duchy — rozpaczy nie zlękną:
Potężniej zabrzmi muzyka ich arf!