Strona:PL Antoni Lange - Rozmyślania.djvu/064

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


XXXIX


Kiedy o sobie mówię, nie mówię o sobie,
Bo obcy sobie jestem, jakby rozdwojony:
Ciałem żyję w tym czasie, na tutejszym globie,
Ale duch zamieszkuje odmienne regiony.

Osoba moja własna jest mi obojętna —
I ludzie obojętni mi są i nieznani,
Ale jest we mnie jakaś melodya odświętna,
Co płynie we mnie z owej dalekiej otchłani.

Z tej otchłani mi płyną niewiadome głosy,
Które nieraz powtarzam jako pieśń aniołów,
Pełną gwiezdnej muzyki i niebieskiej rosy:
Głos mój jest głosem owych nieznanych żywiołów.