Strona:PL Antoni Kucharczyk - Wiersze, piosnki z naszej wioski.djvu/085

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


ŚPIEW SŁOWIKA.


Gdy wiosna ubierze kwiatem mój sad, pole,
Noc ciepła, urządzam posłanie w stodole.
Opodal stodoły rosną krzewy, drzewa,
W których całą nockę słowiczek mi śpiewa.
O lubię go słuchać w serdecznej zadumie
I ten śpiew słowika dobrze ja rozumię:

»Pij, pij, pij ze zdroju miłości,
»I kochaniem żyj...
»Lej, lej, lej łezki twe w cichości,
»Przed ludźmi je kryj!
»Kochaj, kochaj, kochaj,
»Póki życia maj!
»Maj chwilę, maj chwilę, maj chwilę,
»A wieczność w mogile...«