Strona:PL Antologia poetów obcych.djvu/241

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została uwierzytelniona.

    I każde lice niezwykłem światłem przyświéca,
    Jako jaśniały najświętsze Taboru lica.

    Ignacy Kułakowski.





    Z SAGI SKANDYNAWSKIEJ:
    „FRYTJOF.“
    (Z IZAJASZA TÉGNERA.)
    I.
    POJEDYNEK FRYTJOFA.

    Zadzwoniły oręże:
    Raz zadają zajadły,
    Prysły oba pawęże
    I w kawałach upadły.
    Pierś odkryta ośmiela
    Do natarcia cięższego,
    Lecz ząb Angurwadela,
    Skruszył klingę Atlego.

    — Ostrze mego brzeszczota,
    Na bezbronnych nie spada;