Strona:PL Antologia poetów obcych.djvu/037

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


OBŁĄKANIE.
(Z WILIAMA WORDSWORTH’A)
1770 † 1850.

Dzikie jej oczy a naga głowa,
Słońce spaliło wlos kruczy;
Na brwiach osiadła rdzy skaza płowa,
Gdzieś się z za morza przywłóczy;
Drobniutkie dziecię trzyma przy łonie,
Byłaby samą inaczéj:
I czyli znajdzie gdzie na zagonie,
Pośród swej drogi tułaczéj —
Stóg co ogrzewa, czy głaz u drzewa,
Siada i gada — i śpiewa.

∗             ∗

„Zwą mnie szaloną, o dziecię moje!
Lecz nie, w mem sercu nadto wesela:
Jam tak szczęśliwa, gdy głos nastroję
W żałosne pieśni, a znam ich wiela: