Strona:PL Antologia poetów obcych.djvu/027

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Nam, gdzie zginiem, — w łzach braci świetność pogrzebowa:
Nasze ciała szeroki ocean pochowa.
Odżyjem w ucztach bratnich; tam krążąc dokoła,
Radosna czara, ległych imiona wywoła.
Dadzą też cieniom naszym najmilszy nagrobek,
Gdy dzieląc łup, żelaznej odwagi zarobek,
Rzekną, smutnemi czoło chmurząc wspomnieniami:
Jakby się bracia nasi cieszyli dziś z nami!

Karol Sienkiewicz.