Strona:PL Anakreon.djvu/49

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


Kiedy daru twego zdroje
Rozweselą serce moje,
Wraz się chęć do pląsów wszczyna.

Cóż za rozkosz w kruży wina!
Gdy mi głowa się zaprószy,
Śpiew taneczny zabrzmi w uszy,
A Cytera jeszcze znęci,
Tańczę, hulam bez pamięci.



24. Z CZARĄ W RĘKU.[1]

Gdy Bachos zbliża się miły,
Kłopoty me tracą siły,
Pieśń przystępuje do głowy,
Marzy się skarb Krezusowy:
Bluszczem uwieńczon, przy czarze,
O niczem przykrem nie marzę...

Ja pić będę. Ty się zbrój!
Daj mi czarę, chłopcze mój!
Ledz od wina lepiej jeszcze,
Niż się dostać w śmierci kleszcze!



25. BACHOS.

Bóg, co młodzież czyni sprawną
Do wszechtrudów, a w miłości
Nieulękłą, w tańcu sławną,

  1. Krezus, znany i słynny z bogactw, szeroko władnący król Lidyi, którego państwo zagarnął Cyrus w r. 546 przed Chr.