Strona:PL Anakreon.djvu/39

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Na to odrzecze bogini:
— „Gdy tobie mdłej pszczółki cios
Życie tak strasznem już czyni,
To, synku, jakiż to los,

Jak dolegliwym być może
Tych biednych śmiertelnych szał,
Którym wręcz serca rozporze
Ostrze cieniutkich twych strzał?“



9. STRZAŁY EROSA.[1]

Na Lemnie tam, Cyprydy mąż
Strzały miłosne kuje wciąż. —
Raz wyjął miedź z ogniska, potem
Kładł na kowadło, by bić młotem.
Słodziutkim miodem kolce strzał
Wciąż napuszczała mu Cypryda,
A syn jej, Eros, żółcią zlał.

Wtem stanął Ares: w ręku dzida
Potężna, grzmiąca. Co mu znaczą
Strzały Erosa! — Ten junaczo
Rzeknie: — „To ci się ciężkiem wyda,
I długo znieść nie będziesz mógł.“

Szyderczo podjął strzałę bóg.
Cypryda była tego świadkiem
I uśmiechnęła się ukradkiem.
Po chwili Ares westchnął cicho:
— „Odbierz! to iście ciężkie licho“.

  1. Lemnos, na północy morza Egiejskiego wyspa wulkanicznego pochodzenia; ztąd poświęcona bogowi ognia, Hefestowi, mężowi Afrodyty.
    Ares, bóg wojny.