Strona:PL Alexander Kraushar - Pieśni Heinego.djvu/134

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


XIII.

Burza do tańca przygrywa,
I mrowiem ciało przenika,
Hop! hop! Jak skacze czółenko,
Noc jest wesoła i dzika...

Żyjąca góra falista,
Miota otchłanią gniewliwą,
Tu — przepaść czarną otwiera,
Tam — białą potrząsa grzywą...

Z kajut: przekleństwa, modlitwy,
Wtorują odgłosom gromu,
Trzymam się masztu oburącz,
Szepcząc: „Oj gdybym był w domu!“