Strona:PL Aleksander Fredro - Dzieła tom XII.djvu/098

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


MIERZB HERBU BOŃCZA.
Ballada.[1]

Król Kazimierz siadł na tronie,
Daléj Hetman, radne pany,
Wojewody, kasztelany,
I rycerstwo w liczném gronie,
A za nimi lud ciekawy
Oczekiwał rzadkiéj sprawy.
Gothard, krzyżak, Niemiec z rodu
I Mierzb, Polak, Bończa z domu,
Sławny z pohańców pogromu,
Na gardło w obec narodu
Wypowiedziawszy już sobie,
Mieli bój stoczyć w téj dobie.
„Bez szyszaka, bez pancerza,“
Tak królewski wyrok głosi,
„Każdy bronią, jaką nosi
„Z przeciwnikiem niech się zmierza.
„Bój się stwierdza i ogłasza —
„Bóg z wami, i łaska nasza!“
Miecz Gotharda był kończaty,
I z pod Płowców na nim szczerby,
Na nim srebrne cyfry, herby,
Jeden krzyżyk, dwa wiwaty;

  1. Ta ballada osnuta na tle legendy.