Strona:PL Aleksander Fredro - Dzieła tom VIII.djvu/053

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Paulina (wychodząc do Zosi).

Spiesz!

Zosia (do siebie).

Jak tu radzić sobie?

Szymon (cicho).

Milczeć.

Zosia (podobnież).

Tak, tak... lecz wolnym téj nocy zostanie.

2. Tanecznik.

Ostatni mazur ze mną.

Zosia.

Zaraz, zaraz Panie...
(do Szymona) Pieniądze?

Szymon.

Są.

Zosia.

Po balu.
(Szymon potakuje.)

2. Tanecznik.

My zaczynać mamy.

Zosia.

Ach zaraz!

Paulina (z Tanecznikiem we drzwiach).

Zosiu! — Wszyscy na ciebie czekamy.