Strona:PL Aleksander Fredro - Dzieła tom IV.djvu/276

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


SCENA X.
Helena, Janusz.
Janusz.

Panno Heleno!

Helena.

Panie Januszu!

Janusz.

Nie wiem od czego zacząć.

Helena.

Najlepiej nie zaczynać.

Janusz.

Ten ton nic mi dobrego nie wróży.

Helena.

Nie zwodzi.

Janusz.

Inaczéj wczoraj było.

Helena.

Dzień różnicy.

Janusz.

Takaż nagroda mojej miłości?

Helena.

Miłości!

Janusz.

Czy wątpisz?

Helena.

Wątpię.

Janusz.

Jednak liczne dowody...

Helena.

O które nigdy nie prosiłam.

Janusz.

Wola rodziców.

Helena.

Macochy.

Janusz.

I ojca.