Strona:PL Aleksander Fredro - Dzieła tom III.djvu/229

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Agata (do straży).

Weźcie go! — stare baby? — poczekaj!

Makary.

Stare, stare jak samo piekło!

Urszula.

Precz z nim!

Makary (do odprowadzających).

Czegoż ciągniesz? — czego szturchasz? — czego szczypiesz? kara Boska! (wyprowadzają go).





SCENA XVII.
Urszula, Barbara, Agata, Grzegotka.
Grzegotka.

Odkryłem wielki spisek.

Urszula.

Przebóg! — Agato, straże podwoić.

Grzegotka.

Bunt mężów.

Urszula.

Jak? co? mów prędzej.

Barbara.

Drżę ze złości.