Strona:PL Aleksander Fredro - Dzieła tom III.djvu/227

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Urszula.

A teraz tu, na boku, pisz „Notabene“ — tak — „punkt do objaśnienia“.

Barbara (skończywszy).

Do objaśnienia.

Urszula.

Teraz wyznaj... (do Agaty) Cóż ma wyznać?

Agata.

Niech wyzna... (do Barbary) prawdziwie nie wiem.

Barbara.

Niech wyzna, co myśli.

Urszula.

Wyznaj co myślisz.

Makary.

Myślę, żeście do kądzieli, nie do pióra stworzone.

Urszula.

Litujemy się nad tobą, twojej obelgi nie zapisujemy i przebaczamy.

Makary.

Że gdzie wy rządzicie, tam gorzej niż w piekle.

Urszula (śmiejąc się).

Przebaczamy.

Makary.

Że to zgorszenie długo trwać nie będzie.