Strona:PL Ajschylos - Cztery dramaty.djvu/306

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


O biada! o biada!
Powiązanego zabiła cię zdrada!
Daremny opór:
Ciął obosieczny cię topór.
KLYTAIMESTRA.
Mem zwiesz to dzieło? Mary!
To nie Agamemnona
Małżonkę masz przed sobą!
Upiorem-ć jest ta żona,
Ku zemście wyznaczona!
Odwiecznym duchem kary,
Co dom ten okrywa żałobą,
Co chłonie obiatę nową
Za ucztę Atreuszową.
CHÓR.
Któż świadkiem ci tu będzie,
Że mord nie spełnion jest przez ciebie —
Ach! któż? — O jej! o jej!
Duch, mściciel winy twej,
On, co w nieszczęściach grzebie
Zdawna wasz ród,
Tylko podżegnął cię k’niej!
Posępny Ares, w rozpędzie
Szalonym kroczący w bród
Krwi bratniej, coraz to więcej
Wylewa posoki dziecięcej —
W swej drodze on nie ustoi!

*

O jej! o jej!
O królu mój, królu.