Strona:PL Čech - Pieśni niewolnika.djvu/44

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


XIII.

Ufny w Bogu na barłogu
Dni dożywa stary dziad.
Za niewoli stęchłe ryże
Po raz setny kornie liże
Rzemień, którym siekł go kat.

Dla igraszki kawał blaszki
Przypiął mu na piersiach pan,
A nasz dziaduś z dziecka dumą
Chełpi się, że rabów tłumom
jest za wzór wierności dan.

„W życiu całem za cel miałem
Pana mego cześć i zysk.
Te dwiem gwiazdy miał jarzęce!
Otrzymałem też w podzięce
Źrenic pańskich wdzięczny błysk.

„Szczęściem drżało moje ciało,
Pod łzą dnia mi zmętniał blask,