Strona:PL Čech - Pieśni niewolnika.djvu/17

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


II.

Nuże, warg zdruzgotaj rygle
Burzo miotająca mną!
Nuże myśli, co nieścigle
Jak grom ryjesz duszy dno —
Blady wstydzie, wichrze złości,
Z gnuśnych marzeń, z omdlałości
Otrząśnijcie lutnię mą!

W kędzierzawym, wonnym loku
Nie wypisklił się mój śpiew,
Pierś o pierś i bok u boku
Łono go nie grzało dziew —
Dumką we mnie wstał przesmutną,
Gdy pod kata pięścią butną
Skroń mą spurpurowił gniew.

Tak jest, bo on z krwi, z łez, z żółci
Wstał, gdym widział, ludu mój,
Jak najeźdźca ręce skuł ci,
Chłostą płacąc ci za znój —