Strona:PL-Boy-Igraszki kabaretowe.djvu/055

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


(1 melodya).

Ofuknie ją Jagiełło:
Ja wiekopomne dzieło
Sposobię,
I zrobię,
Wyperswaduj sobie!

Zrozumże moja śliczna,
Że misya historyczna
To karta
Niestarta,
Paru guzów warta!


(Trio)

Chytrze Królowa
Śmieje się w głos:
»Różne siurpryzy chowa
Kapryśny los.....
Ja już od urodzenia
Mam dar jasnowidzenia
I do społecznych kwestyi mam bajeczny nos...

»Dwie silne pięści
Pan Bóg ci dał,
Niech ci się, Władku, szczęści
Na polach chwał...
Dziś górą ciężka łapa,
Lecz kiedyś straszna klapa
Ach, kiedyś lada chłystek będzie z nas się śmiał.


(2 melodya)

»Już światło bucha,
Nowego ducha